Strumilin chciał mierzyć nakład pracy za pomocą „jednostki rachunku pracy" (tried), wyrażającej produkt wytworzony w ciągu jednego dnia pracy przez robotnika zaszeregowanego do pierwszej grupy taryfowej, przy wykonaniu przezeń normy w 100'%. W istocie rzeczy rozwiązanie Strumilina było pośrednim obejściem istniejących trudności, ponieważ podstawą rachunku była nie praca, tylko jej produkt, a cały rachunek przypominał rachunek pieniężny, który właśnie miał wyeliminować. Zwolennicy tego ujęcia nie mogąc się oderwać od pieniądza, przerzucali się raz po raz z „roboczogodzin" na „roboczopieniądz", ażeby w końcu „ukonstytuować wartość" na podstawie relacji przedwojennych płac i cen w złotych rublach.
Przejście do polityki NEPu zwróciło poszukiwania ekonomistów radzieckich na nieco inne tory; jednakże wiele tez Wysuniętych w okresie komunizmu wojennego nadal uważano za słuszne, z tym że ich walor miał się okazać po przystąpieniu w przyszłości (raczej bliższej niż dalszej) do likwidacji stosunków towarowo-pie- niężnych . | |
|